środa, 04 października 2006
zawstydzona własną ciszą!
a i n n i p i s z ą
piątek, 23 czerwca 2006
wersja robocza 2
słowa znów sie pojawiają
zbudzone
w miedzyczasie trwać przestają
zawieszone
i ze słów tych nowa się wykluwa
piosenka
o dzwiękach
piosenka
przynęta
ref:muzyka od niechcenia
melodia do nucenia
muzyka niewygodna
do innych nie podobna
jakby nie na miare
wyobrazni
nie podrazni
czwartek, 22 czerwca 2006
dusza zabezpieczona
oddała mu sie cała
bez mała
wykorzystał atuty
jej ciała
wkorzystał jej ciało
wszak do niego należało
zamknęła przed nim głębię
swej duszy
jest bezpieczna, on jej więcej
nie naruszy
wkorzystał jej ciało
więcej mu się nie udało
oddała mu się
choć tego nie chciała
na tylnym siedzeniu
się oddała
wykorzystał jej ciało
czasem gorzej bywało
poniedziałek, 19 czerwca 2006
wersja robocza
poruszyła moja siła
umysłu
resztki infantylnych
pomysłów
i z pomysłu powstała
piosenka
o dzwiękach
piosenka
nieprzeciętna
muzyka niewygodna
melodia niepodobna
nie na miare
wyobrażni
nie podrażni
melodia do nucenia
tak w kółko do znudzenia
aż nagle moja glowa
mi mówi,ze myśl nowa
że nowe słowa....
piątek, 16 czerwca 2006
w fotelu
rozsiadłam się
rozbebeszyłam
w dżwięku zatopiłam
czwartek, 15 czerwca 2006
blady świt
serca rytm
d u d n i
jak w studni
sobota, 10 czerwca 2006
wywiad c.d.
-co najbardziej pociąga panią w teatrze w pracy aktora?
-najwspanialsze jest to ,że nie muszę wstawać
wczesnym rankiem i spędzać 8 godzin za biurkiem.
Właściwie nie czuję ,że chodzę do pracy .
Robię coś co lubię i co sprawia mi przyjemność.
czwartek, 08 czerwca 2006
wywiad
-kim pani chciała zostać kiedy była pani mała?
-na pewno nie chciałam być pianistką.Mama zapytała mnie
czy ma mnie zapisać do klasy pianina.Odpowiedziałam,że nie.
Zupełnie nie pamiętam tego zdarzenia,ale czuję ,
że w sposób istotny wpłyneło na moje życie.
Chciałam robić gobeliny,albo zostać malarką
piątek, 26 maja 2006
scena
kasia-A ty ,to co?No co ty jesteś?
lidka-Koński zad jestem
kasia-Zad??A ty nie umiesz normalnie
mówić?Jesteś końska dupa.
lidka-A ty?
kasia-Też jestem końska dupa.
Cieszę sie ,że cię poznałam.
lidka-Dajmy sobie buzi.
kasia-Buzi?Nie mamy.
lidka-To dajmy sobie dupy.
Autor pantym
wtorek, 09 maja 2006
www.daviddoruzka.com
młody
bardzo
zdolny
sobota, 06 maja 2006
łąka
kroki koślawie
chodzę po trawie
do kolan brodzę
....uwodzę
czwartek, 04 maja 2006
nie urodzę
żadnego wiersza mądrego,
prozą fragmentu skreślonego.
z sensem nie utkam dialogu.
bliżej mi do monologu
poniedziałek, 01 maja 2006
wierszokletka
poetka radosna
poetka samotna
poetka- kobietka
i poetka psotna
poetka-wierszokletka
poetka co pisze
a właściwie próbuje
pisać i uwielbia ciszę
piątek, 28 kwietnia 2006
urodzona 27go
rano posłaniec dostarczył
bukiet róż i pięknie opakowane
pudełko.na szczescie liścik był
tym razem podpisany!
od pół roku próbowałam ustalić
nadawcę-sprawcę kosza kwiatów.
teraz wiem ,że obie przesyłki były
kaprysem tego samego mężczyzny.
pomimo zapewnień iż prezent ten
nic nie znaczy i do niczego nie zobowiązuje
trudno oprzeć sie wrażeniu ,że dwie piękne
filiżanki Rosenthala to coś więcej niż jedna piękna
filiżanka... życzliwy kaprys(z podtekstem)
czwartek, 27 kwietnia 2006
matuzal-ka
urodzinowo
nastrojona
rocznicowo
przygnębiona